Jan Kubary był naukowcem o biografii pełnej ostrych zakrętów – to powstaniec, bohater, zdrajca, uciekinier, etnograf i kolekcjoner. Pół życia spędził na Pacyfiku dokonując fenomenalnych odkryć. 10 lat przeżył na Papui Nowej Gwinei. O tej dekadzie życia Kubarego prawie nic nie wiadomo.
Pojechaliśmy jego śladem.
Nowa Gwinea, będąca drugą co do wielkości wyspą na świecie, przyciągała uwagę europejskich eksploratorów już od XVI wieku. W trakcie wyprawy w latach 1526–27 portugalski żeglarz Jorge de Meneses dotarł do zachodniego krańca wyspy i nazwał go ilhas dos Papuas. W 1622 r. holenderski żeglarz Abel Tasman opisał południowo zachodnie wybrzeże wyspy. Przez kolejne 170 lat Europejczycy docierali w ten rejon sporadycznie, ale dopiero w latach 80-tych XIX wieku zaczęto myśleć o terenach wyspy i przyległych archipelagów jako potencjalnych obszarze kolonizacji.
Niemcy zaczęły realizować ambicje kolonialne jako jedno z ostatnich mocarstw europejskich. Dążenie do stworzenia imperium kolonialnego nabrało kształtu dopiero pod koniec XIX wieku, kiedy zjednoczone Niemcy, pod przewodnictwem kanclerza Otto von Bismarcka, zaczęły szukać nowych terytoriów. Oceania, szczególnie Nowa Gwinea, była wówczas jednym z niewielu terenów, które pozostawały w dużej części poza strefą wpływów metropolii kolonialnych.
W 1884 roku Niemcy oficjalnie ogłosiły protektorat nad północno-wschodnią częścią Nowej Gwinei, która stała się niemiecką kolonią pod nazwą Kaiser-Wilhelmsland.

Kolekcjoner na Pacyfiku
Jan Stanisław Kubary urodził się w 1846 roku, w Warszawie. Jako licealista bierze udział w działalności konspiracyjnej i dołącza w 1863 roku do powstania styczniowego. Po upadku powstania Kubary uwikłany we współpracę z carską policją, podejmuje decyzję, która zaważy na jego dalszym życiu - rzuca studia, ucieka do Prus, gdzie w 1868 roku zaczyna współpracę z Cezarem Godeffroyem. Na jego zlecenie wiosną 1869 roku wyrusza na Samoa, by prowadzić badania terenowe na rzecz należącego do tego bogatego kupca prywatnego muzeum. Kolejne kilkanaście lat upływa Kubaremu na Wyspach Pacyfiku, głównie w Mikronezji, gdzie prowadzi pionierskie, znacznie wyprzedzające epokę badania etnograficzne. Po bankructwie Domu Handlowego Godeffroy - Kubary już jako doświadczony badacz i etnograf próbuje nawiązać stałą współpracę z muzeami w Lejdzie, Tokio i Berlinie.

Mieszkańcy Madang obchodzą 50. rocznicę odzyskania niepodległości
„Brata się z krajowcami”
W 1885 roku berlińskie Muzeum Etnograficzne zrywa współpracę z Kubarym, powodem jest nie licujący z powagą uczonego styl pracy, bratanie się z krajowcami i rzekoma niegospodarność. Badacz zostaje bez pracy i środków do życia. Pod koniec sierpnia 1885 roku na pokładzie statku “Albatros” Kubary, z żoną i córką opuszcza wyspę Jap i zatrzymując się między innymi na Palau, Truk i Ponape, w październiku 1885 roku dociera na do Kurakagaul na wyspie Matupi, w zatoce Blanche u północno-wschodnich wybrzeży Nowej Brytanii. Tam zatrudnia się u swojego znajomego z czasów pobytu na Ponape, na plantacji kopry jako zarządca. Na wyspie spędza dwa lata, w przerwach pomiędzy przygotowaniem transportów kopry kolekcjonując motyle, ptaki i eksponaty etnograficzne. W 1887 roku Kubary decyduje się przenieść na Nową Gwineę - podpisuje kontrakt z poszukującą administratorów plantacji Niemiecką Kompanią Nowogwinejską i udaje do Konstantinhafen - osady założonej kilka lat wcześniej przez Nikołaja Mikłucho-Makłaja na wybrzeżu Zatoki Astrolabe. Tam, w miejscu o wyjątkowo nieprzyjaznym klimacie, z krótkimi przerwami przyjdzie spędzić mu kolejne siedem lat.

W drodze do plantacji Kubarego
Zarządca i muzealnik
Kubary zarządza stacją Kompanii, koordynuje budowę linii kolejowej, łączącej stacje kolonialne, w wolnych chwilach opracowując materiały z pobytu na Karolinach oraz kolekcjonując eksponaty zoologiczne i etnograficzne, w rejonie Zatoki Astrolabe i Huon oraz na wyspach Morza Bismarcka. Imponujące kolekcje ptaków, motyli i skorupiaków trafiają do przyrodników z Drezna, a eksponaty etnograficzne za pośrednictwem marszandów do muzeów, m.in. w Leiden.
W trakcie pobytu na Nowej Gwinei, w 1888 roku Jan Kubary poznaje kolejnego Polaka pracującego dla Kompanii, Maksymiliana Karola Marceli Łukowicz.
Łukowicz pracuje jako lekarz wyprawy Hugona Zöllera w rejonie nadbrzeżnego pasma Gór Finisterre. Łukowicz po niespełna roku, zrywa trzyletni kontrakt z Kompanią i wyjeżdża do Australii, gdzie przez kolejne kilkadziesiąt lat pracuje w interiorze, gromadząc m.in. jedną z największych kolekcji bumerangów.
Europejska chwila sławy
Trudne warunki życia, paskudny klimat i choroby tropikalne odbijają się mocno na zdrowiu Kubarego. Łukowicz radzi mu wracać do Europy. Kubary decyduje się na podróż dopiero w 1892 roku - płynie na kilka miesięcy do Europy by wygłosić serię odczytów, przyjmowanych z olbrzymim entuzjazmem, odwiedza też Warszawę i Lwów. Wraca na Nową Gwineę, by w 1894 roku dowiedzieć się, że Kompania rozwiązuje z nim umowę. W ten sposób kończy się nowogwinejski epizod jego badań. Kubary umiera niespełna dwa lata później na Ponape.

Nad Zatoką Astrolab
Góra Kubarego
Przy dobrej pogodzie, siedząc na ławce przy wysadzanej palmami kokosowymi nadmorskiej promenadzie w Madang (d. Friedrich-Wilhelmshafen) patrząc na Zatokę Astrolab widzimy w oddali dominujący nad poszarpanym grzbietem gór Finisterre monumentalny szczyt. To Mt. Kubaryi - Góra Kubarego, nazwana tak na cześć Kubarego - zarządcy plantacji w nieistniejącym już Konstantinhafen. Niewielu współczesnych potrafi w jakikolwiek sposób skojarzyć tę nazwę z polskim podróżnikiem i badaczem, być może jednym z najwybitniejszych etnografów działających w rejonie Oceanii. Etnografem niezwykłym - Kubary był bowiem z wykształcenia lekarzem. Niezwykła wrażliwość i błyskotliwy umysł sprawiły, że stał się jednym z najbardziej spostrzegawczych badaczy dokumentujących kultury Oceanii, pod względem metod badawczych i skrupulatności dystansującym współczesnych sobie naukowców i wyprzedzającym epokę o wiele dekad.
Zapomniana gwiazda światowej nauki
Pamięć o Kubarym w Nowej Gwinei praktycznie zanikła. Nikt nie potrafi z pewnością wskazać dokładnego miejsca, w którym wznosił się dom, w którym pisał i tworzył Kubary. Większość spośród zgromadzonych przez niego setek eksponatów etnograficznych trafiła do muzeów za pośrednictwem osób trzecich, niewiele z nich da się przypisać jednoznacznie Kubaremu.
Wilgotny i mokry klimat sprawiły, że las deszczowy pochłonął większość materialnych śladów po potężnej niegdyś siatce plantacji i dróg zarządzanych przez Kompanię Nowogwinejską. Pleśń, grzyby i niezwykle intensywne w tym rejonie walki w trakcie Wojny Na Pacyfiku sprawiły, że do naszych czasów przetrwały zaledwie skromne resztki dokumentów.

Biblioteka na uniwersytecie w Madang
Dzięki projektowi “Orzeł w krainie rajskiego ptaka” udało się zebrać i udokumentować to, co pozostało z tego okresu. Projekt pozwolił na przypomnienie o Kubarym i jego dokonaniach na Nowej Gwinei – tam, gdzie działał aktywnie przed ponad 130 laty, a z drugiej strony umożliwił osadzenie jego pracy w kontekście dyskursu dotyczącego dekolonizacji i przybliżył polskim badaczom najmniej znaną kartę życiorysu Kubarego obejmującą ostatnie lata jego pracy i życia.

Uczestnicy projektu (L->P): Marcin Jamkowski FI’05, dr Anna Urbańska FI’14, dr Jakub Urbański FI’14
Projekt dofinansowany ze środków budżetu państwa, przyznanych przez Ministra Edukacji i Nauki w ramach Programu „Społeczna odpowiedzialność nauki II” (POPUL/SN/0335/2023/01)

